Wymagania Klienta - mają być emocje, wyścigi i terenowy klimat. Co zrobiliśmy? Zaproponowaliśmy terenowe maszyny z napędem 4x4, które kochają nie tylko szutry, ale i śnieżno-lodowe zakręty. Przed wejściem do hotelowej karczmy zbudowaliśmy sporych rozmiarów tor wyścigowy, wykorzystując śnieżne bandy, skute białym lodem zakręty i... rondo. Pierwsza godzina to luźne zabawy, testy i próby. Po tej rozgrzewce kierowcy przystąpili do jazd na czas. Na podstawie uzyskanych wyników stworzyliśmy pary, które rozpoczęły w systemie pucharowym, walkę o kluczyki do Jeepa Wranglera w małej skali.
Choć impreza kameralna, a na dworze ciemno i mroźno, emocji nie brakowało. Nikt nie przestraszył się zimowych warunków, a niektórzy zaskoczyli nas sporymi umiejętnościami jazdy w kontrolowanym poślizgu. Śnieżny zakręt gwarantował gorące emocje, sytuacja przed metą zmieniała się jak w kalejdoskopie. Nikt nie mógł czuć się wygranym i pewnym zwycięstwa. Każdy zakręt, każdy walka bok w bok mogla skończyć się wizytą w śnieżnych bandach i końcem marzeń o sukcesie. Ponad 2h zabawa zakończyła się wspólnym sukcesem, radością i świętowaniem w hotelowym pubie. Zima nie zima - modele RC zawsze rozgrzewają imprezę.